Prawo i regulacje

Nie ma warunków technicznych. Co radzi Izba Inżynierów i co to oznacza dla Twojego projektu


Jako PM śledzę to na bieżąco, bo dotyczy każdego projektu, który trafia teraz na moje biurko. Polska Izba Inżynierów Budownictwa wydała oficjalne rekomendacje dla swoich członków w sprawie tego, jak postępować w obecnej sytuacji prawnej. Warto rozłożyć to na konkrety, bo dotyczy to każdego projektu składanego w najbliższych miesiącach.

Stan prawny w jednym zdaniu

20 września 2026 roku moc utraciło rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 2002 roku w sprawie warunków technicznych. Nowe rozporządzenie do tego dnia nie zostało opublikowane. Od 21 września nie obowiązuje żadne rozporządzenie określające warunki techniczne budynków, ani stare, ani nowe. To nie jest interpretacja czy obawa ekspertów, to opis literalnego stanu prawnego.

Co ratuje sytuację: deklaracja, nie automat

Ustawodawca przewidział na tę sytuację mechanizm przejściowy, ale trzeba go świadomie uruchomić. Zgodnie z art. 102a Prawa budowlanego, przez 18 miesięcy od 20 września 2026 roku projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany mogą zostać sporządzone według przepisów obowiązujących do 19 września, po złożeniu organowi oświadczenia inwestora o stosowaniu tych przepisów. Dopiero to oświadczenie uruchamia możliwość działania według starych zasad, w tym samym reżimie sporządza się też projekt techniczny, a wybór dotyczy całego zamierzenia budowlanego, nie da się go stosować wybiórczo do wygodnych fragmentów.

To ważne rozróżnienie: stare warunki techniczne nie obowiązują dziś domyślnie. Trzeba je świadomie wybrać i to udokumentować.

Brak rozporządzenia to nie dowolność

PIIB zwraca uwagę na coś, co łatwo przeoczyć w gorączce wokół samej luki: przepisy uchylonych rozporządzeń nie mogą stanowić wiążącego wzorca oceny projektów, chyba że przepis wprost na to zezwala, czyli właśnie przez mechanizm oświadczenia z art. 102a. Ale brak szczegółowych przepisów techniczno-budowlanych nie zwalnia nikogo z odpowiedzialności. Nadal w pełni obowiązuje art. 5 ust. 1 Prawa budowlanego, ogólna zasada, że obiekt budowlany trzeba projektować i budować zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając bezpieczeństwo konstrukcji, bezpieczeństwo pożarowe, higienę, bezpieczeństwo użytkowania i odpowiednie usytuowanie. Organy nadzoru budowlanego zachowują pełnię swoich kompetencji kontrolnych.

Innymi słowy: nie ma dziś szczegółowego podręcznika z liczbami, ale nie ma też żadnej wolnej amerykanki.

Co to oznacza dla konkretnych ról w procesie budowlanym

PIIB wprost przypomina obowiązki trzech kluczowych funkcji, i to jest chyba najbardziej praktyczna część rekomendacji:

Projektant ma obowiązek opracować projekt zgodnie z ustawą, decyzjami administracyjnymi dotyczącymi zamierzenia, obowiązującymi przepisami i zasadami wiedzy technicznej. W praktyce oznacza to, że przy braku szczegółowego rozporządzenia odpowiedzialność za merytoryczną jakość rozwiązań technicznych spoczywa bardziej niż zwykle na jego własnej wiedzy zawodowej i dokumentowaniu przyjętych założeń.

Kierownik budowy organizuje i kieruje budową zgodnie z projektem, pozwoleniem na budowę, obowiązującymi przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy. Ten obowiązek nie znika ani na chwilę, niezależnie od tego, czy inwestor złożył oświadczenie o stosowaniu starych przepisów, czy nie.

Inspektor nadzoru inwestorskiego kontroluje zgodność realizacji z projektem, pozwoleniem, przepisami i zasadami wiedzy technicznej. Warto, żeby ta kontrola w najbliższych miesiącach była udokumentowana staranniej niż zwykle, właśnie z uwagi na brak jednoznacznego punktu odniesienia w postaci aktualnego rozporządzenia.

Co zrobić konkretnie, jeśli masz projekt w toku albo w planach

Jeśli składasz wniosek teraz, zdecyduj świadomie i zdecyduj na piśmie. Brak złożonego oświadczenia inwestora oznacza, że projekt trzeba oceniać bez oparcia w żadnym rozporządzeniu, tylko przez pryzmat ogólnych zasad wiedzy technicznej z art. 5 Prawa budowlanego. To zdecydowanie mniej przewidywalne niż jasny, choć przestarzały, zestaw parametrów ze starego rozporządzenia.

Skonsultuj z projektantem, czy złożenie oświadczenia o starych przepisach ma sens dla Twojego konkretnego zamierzenia. Dla większości typowych projektów mieszkaniowych to prawdopodobnie bezpieczniejsza droga niż poleganie wyłącznie na ogólnych zasadach, przynajmniej dopóki nowe rozporządzenie faktycznie nie zostanie opublikowane.

Pilnuj kompletności dokumentacji bardziej niż zwykle. W sytuacji, gdzie punkt odniesienia jest niejasny, dobrze udokumentowane założenia projektowe i decyzje kierownika budowy to Twoja główna ochrona, jeśli ktoś później zakwestionuje przyjęte rozwiązania.

Będę wracał do tego tematu, kiedy nowe rozporządzenie faktycznie trafi do Dziennika Ustaw. Do tego czasu warto traktować ten okres nie jako lukę bez konsekwencji, tylko jako czas podwyższonej odpowiedzialności po stronie projektanta, kierownika budowy i inspektora nadzoru.